FederacjaAktualnościPZPN chce mocniejszej pozycji Polski w europejskiej piłce Powrót

AktualnościFederacja

PZPN chce mocniejszej pozycji Polski w europejskiej piłce

 23 / 09 / 26 Autor: PZPN
PZPN chce mocniejszej pozycji Polski w europejskiej piłce

Zaczęło się od dwóch godzin rozmów. Przy jednym stole spotkali się eksperci z piłki, innych dyscyplin sportu, biznesu, administracji i dyplomacji. Gospodarzami byli wiceprezes PZPN ds. zagranicznych Dariusz Mioduski, wiceprezes PZPN ds. piłkarstwa profesjonalnego Marcin Animucki oraz Michał Banasiak, sekretarz Rady Ekspertów ds. Dyplomacji Sportowej. Później krótka przerwa i otwarty dla mediów panel. Na PGE Narodowym odbyły się konsultacje dotyczące Strategii Dyplomacji Sportowej PZPN.


Rada Ekspertów ds. Dyplomacji Sportowej została powołana przez Zarząd PZPN 26 marca z inicjatywy Dariusza Mioduskiego, który kieruje jej pracami. Pierwszym dużym projektem ma być strategia porządkująca międzynarodową aktywność PZPN do 2032 roku.

– Polska jest jednym z największych krajów piłkarskich w Europie i od lat jest w europejskich strukturach obecna. Naszym celem jest, żeby była w nich sprawcza. To wymaga ludzi, którzy potrafią poruszać się w międzynarodowych organizacjach, jednego uzgodnionego stanowiska polskiej piłki i pracy prowadzonej systemowo, a nie od meczu do meczu. Największe federacje w Europie od lat działają planowo z uwzględnieniem długookresowych celów i my też tak chcemy działać – zapowiedział Dariusz Mioduski, wiceprezes PZPN ds. zagranicznych i przewodniczący Rady Ekspertów ds. Dyplomacji Sportowej.

Temat wykracza jednak poza samą piłkę. W konsultacjach uczestniczył również wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

– Promocja Polski za granicą to dziś nie tylko kultura, gospodarka czy turystyka, ale także sport, czyli jedna z najbardziej uniwersalnych sił przyciągania uwagi i budowania pozytywnych skojarzeń z naszym krajem. Szczególne miejsce zajmuje tu piłka nożna: dlatego tak ważne jest, że PZPN buduje własną strategię dyplomacji sportowej, która może sprawić, że sukcesy reprezentacji, klubów i organizowane przez nas wydarzenia będą nie tylko sportowym powodem do dumy, ale także narzędziem wzmacniania pozycji Polski na świecie. Polska zajmuje dziś 31. miejsce w Global Soft Power Index Brand Finance, a naszym zadaniem jest jak najlepiej wykorzystać zasoby i atuty, którymi dysponujemy, aby ten wynik poprawić – podkreślił Marcin Bosacki.

Nie chodzi tylko o miejsca w komisjach

Dużo miejsca poświęcono obecności Polaków w międzynarodowych strukturach piłkarskich. Nie tylko w gremiach wybieralnych, ale również w administracji UEFA i FIFA czy przy organizacji rozgrywek i dużych imprez.

Przywoływano przy tym doświadczenia związane z EURO 2012. Organizacja turnieju przyniosła Polsce nie tylko nowe stadiony, ale także grupę ludzi, którzy zdobyli doświadczenie przy imprezie tej skali i później mogli wykorzystać je również na arenie międzynarodowej.

Drugi kierunek to częstsza organizacja w Polsce dużych wydarzeń i finałów europejskich rozgrywek. Po EURO 2012 w kraju odbywały się już m.in. finały Ligi Europy w Warszawie i Gdańsku czy Superpuchar UEFA na PGE Narodowym. Podczas konsultacji zwracano jednak uwagę, że coraz więcej państw dysponuje dziś odpowiednią infrastrukturą. Przy kolejnych kandydaturach liczą się więc nie tylko stadiony, ale również wcześniejsze przygotowanie, relacje i obecność w międzynarodowych strukturach.

W rozmowach padała przy tym dalsza perspektywa – lata 2036, 2038, 2040 czy 2042.

44 miliony euro i europejskie puchary

Padły też konkretne przykłady. Jednym z nich była Liga Konferencji. Powstanie trzecich rozgrywek UEFA zwiększyło możliwości regularnej gry w Europie także dla klubów z krajów takich jak Polska. Żeby do tego doszło, trzeba było jednak pogodzić interesy klubów, lig i federacji z różnych części kontynentu.

Rozmawiano też o finansowym wymiarze europejskich pucharów. Marcin Animucki wskazywał, że cztery polskie kluby występujące w poprzednim sezonie w międzynarodowych rozgrywkach otrzymały około 44 milionów euro nagród. Dodatkowe środki trafiły do pozostałych klubów poprzez mechanizmy solidarnościowe.

Opracowywana strategia wskazuje na potrzebę powstania stałej struktury odpowiedzialnej za działania międzynarodowe.

– Jak wskazują analizy, dyplomacja sportowa w piłkarskiej Europie zorientowana na skuteczność w osiąganiu międzynarodowych celów, przyjmuje ustrukturyzowane ramy i odbywa się na znacznie bardziej zaawansowanym poziomie niż poprzez działania wokół bieżących wydarzeń i kalendarza meczowego. Największe europejskie federacje zbudowały stałe struktury odpowiedzialne za relacje międzynarodowe. Angielska FA, niemiecki DFB, francuska FFF, hiszpańska RFEF, włoska FIGC i portugalska FPF mają wyodrębnione zespoły lub funkcje zajmujące się budową partnerstw, obecnością w strukturach UEFA i FIFA oraz wsparciem kandydatur i projektów międzynarodowych – zwraca uwagę Michał Banasiak, współzałożyciel Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej i sekretarz Rady Ekspertów ds. Dyplomacji Sportowej.

Za utworzeniem w PZPN komórki odpowiedzialnej za skoordynowane działania międzynarodowe opowiedziało się 94 procent ankietowanych. Potrzebę takiego systemowego i długoterminowego działania oceniono średnio na 4,8 w pięciostopniowej skali.

Jak to wygląda od środka

Po blisko dwóch godzinach zamkniętych rozmów rozpoczęła się część otwarta dla mediów. W panelu dyskusyjnym uczestniczyli Dariusz Mioduski, Marcin Animucki, Michał Banasiak oraz Łukasz Wojtowicz, szef gabinetu dyrektora generalnego UEFA Events SA. Rozmowę prowadził Grzegorz Stańczuk.

Mioduski jest wiceprzewodniczącym European Football Clubs, Animucki działa w zarządzie European Leagues. Rozmawiano też o tym, jak w praktyce układa się współpraca między klubami, ligami i federacjami.

– To ważna inicjatywa, która będzie wspierać rozwój i znaczenie polskiej piłki w wielu wymiarach i na którą polska piłka zasługuje. Aby była ona skutecznie realizowana w naszych rzeczywistości, kluczowe jest określenie celów i priorytetów z uwzględnieniem wewnętrznych uwarunkowań, realnych potrzeb oraz dostępnych zasobów. Cele strategii powinny być ambitne, ale jednocześnie realne i możliwe do osiągnięcia – zaznaczył Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy S.A. i członek zarządu European Leagues.

Strategia ma zostać ukończona i zatwierdzona do końca 2026 roku. Jeszcze wcześniej mają ruszyć pierwsze inicjatywy, m.in. związane z dyplomacją meczową oraz stałym monitorowaniem sytuacji w międzynarodowej piłce. Powstanie także kalendarz działań na 2027 rok.

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo