FederacjaAktualnościFrancuzki zbyt silne. Reprezentantki Polski przegrały w Dijon Powrót

AktualnościFederacja

Francuzki zbyt silne. Reprezentantki Polski przegrały w Dijon

 07 / 03 / 26 Autor: PZPN
Francuzki zbyt silne. Reprezentantki Polski przegrały w Dijon

Reprezentantki Polski w drugim meczu kwalifikacji do turnieju finałowego mistrzostw świata zanotowały pierwszą porażkę. Biało-czerwone przegrały w Dijon z Francją 1:4 i po dwóch spotkaniach mają na koncie jeden punkt.


Po remisie z Holandią na inaugurację kwalifikacji do mistrzostw świata, w sobotni, późny wieczór reprezentantkom Polski przyszło zmierzyć się z jeszcze silniejszym teoretycznie przeciwnikiem, czyli reprezentacją Francji. – To będzie  zupełnie inny mecz, niż ten, który rozegrałyśmy kilka dni temu w Gdańsku. Rywalki mają w zespole wiele indywidualności i z pewnością będą chciały dominować na boisku, wykorzystując swoje mocne strony, w tym fizyczność i wysoką intensywność w grze – zapowiadała starcie z Francją Nina Patalon. – Musimy zagrać z pełnym poświęceniem i zaangażowaniem, wykorzystując nasze atuty. Mamy wiele do zaprezentowania na boisku, ale oczywiście pod warunkiem, że cała drużyna jest dobrze ustawiona na planszy – dodawała selekcjonerka reprezentacji Polski.

Spotkanie mogło zacząć się dla Polek w wymarzony sposób. Już po kilku minutach biało-czerwone były bliskie objęcia prowadzenia. Po wybiciu piłki przez Wiktorię Zieniewicz, ta trafiła do Ewy Pajor, która posłała potężne uderzenie na bramkę Francji. Niestety, uderzyła wprost w Pauline Peyraud-Magnin. W odpowiedzi jeszcze groźniejszą sytuację stworzyły sobie gospodynie. W 7. minucie po płaskim podaniu z lewej strony w świetnej pozycji znalazła się Melvine Malard. W ostatniej chwili jej strzał zablokowała jednak Zieniewicz, ratując swój zespół przed stratą gola.

Z każdą minutą napór reprezentacji Francji rósł. W końcu stało się to, czego polska drużyna obawiała się najbardziej. W 20. minucie z lewej strony boiska dośrodkowała Sandy Baltimore. W polu karnym doskonale odnalazła się Marie-Antoinette Katoto, która strzałem głową pokonała Kingę Szemik. Pięć minut później mogło być już 2:0, gdy w „szesnastkę” wpadła Kadidiatou Diani. Przy jej płaskim strzale kapitalnie interweniowała jednak Szemik, a dobitkę Katoto świetnie zablokowała Adriana Achcińska.

Choć przewaga Francuzek nie podlegała dyskusji, kolejny cios wyprowadziły Polki. W 29. minucie świetnym podaniem lobem popisała się Tanja Pawollek, która uruchomiła Ewę Pajor. Snajperka reprezentacji Polski wyprzedziła obrończynie rywalek i stanęła oko w oko z Pauline Peyraud-Magnin. Pajor nie trafiła czysto w piłkę, ale i tak wystarczyło to, by futbolówka minęła francuską bramkarkę i wpadła do bramki, przynosząc upragnione wyrównanie.

To nieco zaskoczyło gospodynie, które na chwilę ustały w swoich huraganowych atakach. Podopieczne selekcjonerki Niny Patalon mogły to wykorzystać kilka minut po wyrównaniu, gdy potężny strzał zza pola karnego oddała Paulina Tomasiak. Ku jej rozpaczy, spadająca pod poprzeczkę piłka została kapitalnie odbita przez Peyraud-Magnin. Co gorsza, dwie minuty później to Francuzki powróciły na prowadzenie. Po akcji prawą stroną boiska Kadidiatou Diani dobiegła do linii końcowej, po czym wycofała piłkę do środka pola karnego. Tam strzelała Sakina Karchaoui, futbolówki dotknęła jeszcze Marie-Antoinette Katoto i gospodynie znów mogły się cieszyć. Sytuację Polek skomplikował jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy faul Nadii Krezyman. Pomocniczka powaliła w środku pola swoją rywalkę, a że miała już na koncie żółtą kartkę, została napomniana po raz drugi i musiała przedwcześnie opuścić boisko, osłabiając swoją drużynę.

W przerwie selekcjonerka Nina Patalon zdecydowała się na jedną zmianę. Miejsce Jagody Cyraniak zajęła Aleksandra Zaremba. Polki w drugiej części spotkania czekało piekielnie trudne zadanie – strata jednej bramki, rywal z najwyższej półki i gra w dziesiątkę. Trudno było oczekiwać, by biało-czerwone od razu ruszyły do odrabiania strat. Zamiast tego mogliśmy raczej spodziewać się oczekiwania na jeden moment, który mógłby przynieść kontratak i wyrównanie rezultatu. 

Inicjatywę od wznowienia gry przejęły oczywiście gospodynie, dążące do zdobycia trzeciej bramki, mogącej ostatecznie podciąć skrzydła reprezentantkom Polski. W 57. minucie w pole karne wpadła Grace Geyoro, a Milena Kokosz dopuściła się faulu. Prowadząca mecz Alina Pesu nie miała wątpliwości i wskazała na jedenasty metr. Rzut karny na gola bez wahania zamieniła Sakina Karchaoui i prowadzenie Francuzek wzrosło do dwóch trafień. Chwilę później mogło być już 4:1, ale strzał głową Marie-Antoinette Katoto minął słupek polskiej bramki.

Niestety, straty czwartej bramki nie udało się uniknąć w 71. minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony i nieporozumieniu w szeregach obronnych piłkę do siatki z niewielkiej odległości wcisnęła Kadidiatou Diani. Mimo bardzo dużej przewagi, Francuzki nie zamierzały zwalniać tempa, co i rusz niepokojąc polską defensywę. Ta nie dała się jednak już więcej zaskoczyć i spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1.

Po dwóch spotkaniach (z Holandią i Francją) reprezentacja Polski ma w dorobku jeden punkt. Podopieczne Niny Patalon do gry powrócą w kwietniu, gdy rozegrają dwa mecze z Irlandią.

7 marca 2026, Dijon
Francja – Polska 4:1 (2:1)
Bramki: 
Marie-Antoinette Katoto 20, 40, Sakina Karchaoui 59, Kadidiatou Diani 71 – Ewa Pajor 29.
Francja: 16. Pauline Peyraud-Magnin – 23. Melween N’Dongala, 4. Alice Sombath, 2. Maelle Lakrar (76, 22. Kessya Bussy), 9. Melvine Malard (83, 15. Kelly Gago)  – 17. Sandy Baltimore, 8. Grace Geyoro (83, 13. Anaele Le Moguedec), 6. Oriane Jean-Francois – 12. Marie-Antoinette Katoto (76, 10. Clara Mateo), 7. Sakina Karchaoui, 11. Kadidiatou Diani (76, 19. Wassa Sangare).
Polska: 1. Kinga Szemik – 3. Wiktoria Zieniewicz, 23. Adriana Achcińska, 5. Oliwia Woś, 14. Jagoda Cyraniak (46, 6. Aleksandra Zaremba) – 18. Nadia Krezyman, 15. Milena Kokosz (65, 13. Emilia Szymczak), 8. Ewelina Kamczyk (87, 17. Gabriela Grzybowska), 11. Tanja Pawollek (65, 10. Weronika Zawistowska), 21. Paulina Tomasiak (87, 20. Weronika Araśniewicz) – 9. Ewa Pajor.
Żółte kartki: Geyoro – Krezyman, Zaremba.
Czerwona kartka: Krezyman (45. minuta, za dwie żółte).
Sędziowała: Alina Pesu (Rumunia).

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo