RozgrywkiTotolotek Puchar PolskiAktualnościDublet Tarasa Romanczuka. „Jaga” pierwszym finalistą! Powrót

AktualnościRozgrywki - Puchar Polski

Dublet Tarasa Romanczuka. „Jaga” pierwszym finalistą!

 09 / 04 / 19 Autor: PZPN
Dublet Tarasa Romanczuka. „Jaga” pierwszym finalistą!

Jagiellonia Białystok została pierwszym finalistą TOTOLOTEK Pucharu Polski! Po emocjonującej końcówce białostoczanie ograli Miedź Legnica. Wynik otworzył Taras Romanczuk, później przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Petteri Forsell. Decydujący cios w doliczonym czasie gry zadała „Jaga”. Dublet ustrzelił Romanczuk, który wprowadził „Jagę” na PGE Narodowy.


Spotkanie w Białymstoku odważniej rozpoczęła Jagiellonia. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali przedostać się w pole karne Miedzi Legnica. Goście skutecznie jednak rozbijali próby gospodarzy. Upływały kolejne minuty, a golkiper Anton Kanibołocki nie miał zbyt wiele pracy. Po przeczekaniu naporu „Jagi” to Miedź stworzyła sobie groźną sytuację. W pole karne sprytnie zagrywał Petteri Forsell, piłkę przyjął Omar Santana i oddał strzał. Uderzenie zawodnika Miedzi minimalnie jednak minęło słupek Mariana Kelemena.

Bardzo długo trzeba było czekać na celny strzał Jagiellonii Białystok. Gospodarzom uderzenie w światło bramki udało się dopiero posłać po drugim kwadransie. Po dośrodkowaniu Arvydasa Novikovasa zagrozić chciał Ivan Runje, ale za lekko i w sam środek bramki. Białostoczanie tempo gry podkręcili w ostatnich minutach pierwszej połowy. Było więcej dośrodkowań, wymian piłek w polu karnym, ale rezultat na tablicy widniał taki sam, czyli bezbramkowy remis. Przeważała „Jaga”, ale nic z tego nie wynikało.

Obraz gry po zmianie stron nie zmienił się – Jagiellonia nadal szukała swojej sytuacji, wycofana była Miedź Legnica. Groźnie było po uderzeniu z dystansu Martina Pospisila, ale kapitalnie powstrzymał go Anton Kanibołocki. Białostoczanom w końcu udało się skierować futbolówkę do siatki. Po przyznanym rzucie wolnym dla gospodarzy i dośrodkowaniu w pole karne zamieszanie wykorzystał Taras Romanczuk, który precyzyjnym strzałem dał swojej drużynie upragnione prowadzenie.

„Jaga” szybko chciała pójść za ciosem i szukała podwyższenia, ale skuteczni w obronie byli goście. Niemający nic do stracenia piłkarze Dominika Nowaka szukali wyrównania. Dopiął swego Petteri Forsell, który był jednym z najbardziej aktywnych zawodników Miedzi Legnica. Na niespełna kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry Fin kapitalnym strzałem z rzutu wolnego pokonał Mariana Kelemena. Niewiele zabrakło, a mecz mógł zamknąć Juan Camara, ale Hiszpan minimalnie się pomylił. Ostatnie słowo należało jednak do Jagiellonii, która wyprowadziła decydujący cios. W doliczonym czasie gry zwycięstwo po uderzeniu głową zapewnił Romanczuk.

Jagiellonia Białystok do finału TOTOLOTEK Pucharu Polski powraca po dziewięciu latach. 2 maja na PGE Narodowym stanie przed drugą szansą wywalczenia trofeum. Białostoczanie swojego rywala poznają w środowy wieczór – o godzinie 18:00 do walki przystąpi pierwszoligowy Raków Częstochowa z Lechią Gdańsk.

9 kwietnia 2019, 18:00 – Białystok

Jagiellonia Białystok – Miedź Legnica 2:1 (0:0)

Bramki: Taras Romanczuk 61, 90 – Petteri Forsell 77

Jagiellonia: 25. Marian Kelemen – 15. Zoran Arsenić, 17. Ivan Runje, 5. Nemanja Mitrović, 19. Bodvar Bodvarsson – 9. Arvydas Novikovas (90, 7. Jakub Wójcicki), 99. Bartosz Kwiecień (81, 11. Jesus Imaz), 6. Taras Romanczuk, 26. Martin Pospisil, 12. Guilherme – 98. Patryk Klimala.

Miedź: 32. Anton Kanibołockyj – 2. Aleksandar Miljković, 3. Mateusz Żyro, 28. Kornel Osyra, 24. Tomislav Bozić (67, 20. Mateusz Szczepaniak), 17. Artur Pikk – 21. Henrik Ojamaa, 6. Rafał Augustyniak (66, 22. Borja Fernandez), 14. Omar Santana, 11. Juan Cámara – 10. Petteri Forsell.

Żółte kartki: Romanczuk – Ojamaa, Bozić, Osyra, Fernandez.

Sędziował: Paweł Gil (Lublin).

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo