AktualnościFutsal

Licencja na futsal

 05 / 03 / 15 Autor: PZPN
Licencja na futsal

Nie mają wytchnienia nasi najlepsi futsalowcy, ale równie mocno w ostatnim czasie są zapracowani rodzimi trenerzy. Dwudziestu pięciu z nich wzięło udział w kursie UEFA Futsal B. - Super sprawa – ocenia inicjatywę Polskiego Związku Piłki Nożnej Błażej Korczyński, trener Akademików z Katowic.


O randze zorganizowanego w Rzeszowie kursu świadczy przede wszystkim lista wykładowców. Uznani zagraniczni trenerzy: Graeame Dell i Hiszpan Jose Venancio Lopez czy selekcjonerzy reprezentacji Polski Andrea Bucciol i Gerard Juszczak (młodzieżówka) – tylu znamienitych gości nie miał chyba do tej pory żaden inny kurs w naszym kraju. – Pod tym względem bardzo wartościowe szkolenie. Lopez był dwa razy u nas. Każdy się chyba wielu rzeczy nauczył. Ja na przykład dowiedziałem się dużo w kwestiach nie tyle stricte taktycznych, ale w metodyce. Od Anglika Della natomiast świetnych gier się nauczyłem – wspomina Korczyński, który jako jeden z pięciu ukończył kurs z wyróżnieniem.

Obok niego na szczególną pochwałę zasłużyli Bartłomiej Nawrat, Krzysztof Kusia, Tomasz Klimas i Witold Zając. Zwycięzcami jednak są wszyscy uczestnicy. – Egzamin składał się z czterech części. Test teoretyczny z przepisów, test teoretyczny z taktyki i techniki, egzamin praktyczny z prowadzenia treningu oraz egzamin ustny przed komisją egzaminacyjną – zdradza Bucciol, który zasiadał w rzeczonej komisji. - Myślę, ze ogólnie egzamin nie był trudny. Oczywiście,  trochę pracy trzeba było włożyć, żeby go zaliczyć. Kursanci najbardziej bali się egzaminu ustnego, ale jak pokazały wyniki, uczestnicząc aktywnie we wszystkich sesjach nie było się czego obawiać – dodaje. Na egzaminach nie zabrakło delegatów UEFA, którymi byli Włoch Paolo Piani i Lopez. - Według nich poziom sesji egzaminacyjnej i wiedzy kursantów był wysoki – wyjawia Bucciol.

Na cały kurs składały się cztery czterodniowe sesje, teoria plus praktyka, wszystko to zakończone wspomnianym egzaminem. - Plan kursu był zatwierdzony przez UEFA, zarówno tematy jak i ilość godzin – mówi trener reprezentacji.

Sami uczestnicy zwracają natomiast uwagę na jeszcze jeden pozytywny element całego kursu. Konsolidacja środowiska futsalowego. - Mogliśmy porozmawiać i poznać się bliżej w gronie trenerów z Futsal Ekstraklasy. Ale na kursie byli nie tylko trenerzy z elity futsalowej. Także trenerzy z niższych lig. Którzy czasem nas kojarzą, my ich już niekoniecznie. Warto ich było poznać, porozmawiać. Gdyż nieraz takie znajomości, spostrzeżenia z dystansu bardzo dużo dają. Ktoś z dalsza widzi coś, co nie zauważasz Ty sam będąc w drużynie – mówi Korczyński, który od tej chwili (podobnie jak i jego koledzy z kursu) ma otwarte drzwi do futsalowego raju. Bez przeszkód, formalnych, może trenować drużyny z Hiszpanii czy Włoch.  – Ale sam kurs nie zrobi z trenera eksperta w futsalu. To jest tylko początek… - Bucciol na koniec daje wskazówkę (i ostrzeżenie) młodszym kolegom. 

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo