Analiza zdarzeń sezon 2016/2017Analiza zdarzeń - sezon 2016/2017

Analiza zdarzeń 20. kolejki LOTTO Ekstraklasy

 09 / 02 / 17 Autor: PZPN
Analiza zdarzeń 20. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Zapraszamy do przeczytania analizy z 20. kolejki LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.


Zobacz sytuację.

Zawodnik Górnika łapie i ciągnie obrońcę Legii prawą ręką za koszulkę z tyłu w okolicy szyi . Jest to dobrze widoczne w 0:17 - 0:18 sekwencji zapisu. Ten właśnie faul, wbrew tytułowi linku został odgwizdany przez sędziego. Ale załóżmy, że nie było tego faulu: bramkarz Legii łapie piłkę zagraną w jego kierunku, w obie wyciągnięte do przodu ręce, na wysokości głowy. Tuż po tym, biegnący za piłką zawodnik Górnika, wybija mu ją z rąk.

Czy zawodnik Górnika fauluje?   Mogą być dwa powody odgwizdania przewinienia napastnika.

Po pierwsze, można uznać, że bramkarz Legii kontrolował już piłkę opierając się na poniżej cytowanych przepisach gry ( Art. 12, str. 83 Przepisów Gry 2016/2017):

„Rzut wolny pośredni jest przyznany, jeżeli bramkarz we własnym polu karnym popełnia jedno z następujących przewinień:

•  przez czas dłuższy niż 6 sekund kontroluje piłkę w rękach, zanim ją zwolni,…..

Bramkarz uważany jest za kontrolującego piłkę, gdy:

•  posiada piłkę między rękoma lub między ręką, a jakąkolwiek powierzchnią  (np. pole gry, własne ciało) lub jeżeli dotyka jej którąkolwiek częścią dłoni czy ręki,  poza sytuacjami, w których piłka odbija się przypadkowo od bramkarza  lub bramkarz wykonał paradę obronną,

•  posiada piłkę leżącą na otwartej, wyciągniętej dłoni,

•  odbija piłkę o podłoże, względnie podrzuca ją do góry.

Bramkarz, który kontroluje piłkę rękami, nie może być atakowany przez przeciwnika.”

Zauważmy, że definicja kontroli piłki przez bramkarza jest w ścisłym związku z koniecznością zwolnienia przez niego piłki z rąk po upływie 6 sekund od momentu przejęcia kontroli piłki rękami. Oznacza to, że  wbrew funkcjonującej jeszcze opinii nie wystarczy położenie ręki bramkarza na piłce znajdującej się na murawie aby nie mógł być on atakowany przez przeciwnika, jeżeli jest to wynikiem rozwoju sytuacji w prowadzonej akcji.  Tak więc jakikolwiek z podanych powyżej kontaktów ręki z piłką, jeżeli ma miejsce bądź w wyniku „ratunkowej” interwencji bramkarza po przypadkowym odbiciu się piłki od niego bądź jest wynikiem jego interwencji w celu obrony bramki,  nie oznacza rozpoczęcia okresu ochronnego dla bramkarza – zakazu atakowania go w celu zagrania piłki  i rozpoczęciu odliczania 6-ciu sekund. Można zatem stwierdzić, że „okres ochronny” dla bramkarza zaczyna się  (zaczyna się odliczanie 6-ciu sekund) w momencie, kiedy definitywnie w wyniku swojej interwencji rękami, pozbawi biorącego udział w akcji przeciwnika, szansy na zagranie piłki. 

W analizowanej sytuacji, bramkarz Legii pozbawiłby napastnika Górnika szansy na zagranie piłki – zakończyłaby się akcja i rozpoczęłoby się odliczanie 6-ciu sekund w którym to czasie nie można atakować bramkarza kontrolującego piłkę - gdyby zdążył on uciec z rękami trzymającymi piłkę sprzed głowy napastnika. Jak widać, nie  zdążył.  Akcja uważana byłaby za zakończoną również wtedy, gdyby bramkarz złapał piłkę odpowiednio wcześniej. W tej sytuacji bramkarz, na pewno nie złapał piłki „odpowiednio wcześniej”, tak aby uznać, że atak napastnika nastąpił już po zakończeniu akcji czyli w „okresie ochronnym”  bramkarza. Tak więc nie było przewinienia napastnika z tytułu atakowania go w czasie gdy kontrolował on piłkę rękami.

Po drugie, sędzia mógł uznać, że naruszone zostały inne paragrafy Art. 12 Przepisów Gry, np. zawodnik Korony przed zagraniem piłki uderzył głową w rękę bramkarza Legii, lub działał nierozważnie lub niebezpiecznie dla przeciwnika. Niestety jest pokazana tylko jedna, boczna perspektywa tej akcji ale wydaje się, że zawodnik Korony zagrywając piłkę głową nie faulował bramkarza.

Czyli gra powinna być kontynuowana i pojawiłoby się pytanie czy przypadkiem bramkarz Legii nie faulował napastnika?

Ale wróćmy do realiów. Jak już wiemy, odgwizdany został wcześniejszy ewidentny faul napastnika i nie dowiemy się chyba nigdy, na ile gwizdek sędziego wpłynął na zachowanie bramkarza po wybiciu mu piłki z rąk.

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo