Analiza zdarzeń sezon 2016/2017Analiza zdarzeń - sezon 2016/2017

Analiza zdarzeń 14. kolejki LOTTO Ekstraklasy

 14 / 11 / 16 Autor: PZPN
Analiza zdarzeń 14. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Zapraszamy do przeczytania analizy z 14. kolejki LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.


ZOBACZ SYTUACJĘ

Piłka po rzucie rożnym zmierza w pole karne Wisły Płock, a w polu karnym pary przeciwników walczą o zajęcie dogodnych pozycji do zagrania piłki.  Na samym końcu, patrząc od strony lotu piłki, znajdują się w bezpośrednim kontakcie zawodnik Lecha Łukasz Trałka i Wisły Emil Drozdowicz. Po drodze piłka zostaje podbita głową przez jednego z zawodników Lecha i zmierza w kierunku tej pary, a obaj przeciwnicy pracując rękami przewracają się. Sędzia uznaje, że zawodnik Lecha został sfaulowany i dyktuje rzut karny.

Zdaniem dziennikarza, Drozdowicz szarpał się z Trałką i wyszedł z tego kontrowersyjny karny. Otóż ma on rację  co do „szarpania się”, ale karny to już jest bezdyskusyjny. Stwierdzenie to oczywiste dla fachowców z zakresu sędziowania już niekoniecznie musi być oczywiste dla tych którzy bezkrytycznie uważają, że znają się na sędziowaniu. I tym właśnie wyjaśniam, że:

- zawodnik Lecha jest cały czas zwrócony twarzą do piłki, obserwuje jej lot tak aby móc włączyć się do walki o nią,

- zawodnik Wisły jest zwrócony plecami do lecącej w powietrzu piłki i jest głównie zainteresowany uniemożliwieniem zawodnikowi Lecha ruchu w kierunku piłki.

Kiedy piłka po podbiciu głową leci w poprzek pola karnego zawodnik Lecha startuje w jej kierunku. Takiej możliwości nie ma obrońca, ponieważ piłka porusza się za jego plecami. Tak więc zawodnik Lecha walczy z przeciwnikiem o piłkę, a obrońca Wisły walczy z przeciwnikiem aby nie dopuścić do przejęcia piłki przez niego. Dlatego też „szarpanie” zawodnika Lecha nie jest przewinieniem – pracuje on rękami w celu usunięcia z drogi przeszkadzającego mu w pogoni za piłką przeciwnika. Natomiast „szarpanie” zawodnika Wisły jest przewinieniem - trzymaniem przeciwnika - ponieważ zawodnik Wisły jest zainteresowany jedynie uniemożliwieniem przeciwnikowi dojścia do piłki. Tak więc doradzam wszystkim obrońcom, a także znawcom sędziowania, aby dobrze przyjrzeli się zachowaniu obu przeciwników od momentu wykonania rzutu karnego do momentu ich upadku i przyjęli do wiadomości, że przy takim zachowaniu obrońcy, sędzia nie wchodząc w szczegóły typu "kto mocniej szarpał”, po prostu podyktuje rzut karny.

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo