Analiza zdarzeń sezon 2016/2017Analiza zdarzeń - sezon 2016/2017

Analiza zdarzeń 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy

 20 / 10 / 16 Autor: PZPN
Analiza zdarzeń 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Zapraszamy do przeczytania analizy z 12. kolejki LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.


ZOBACZ SYTUACJĘ

Obrońca Legii i napastnik Pogoni podejmują walkę o pionowo zagraną piłkę, spadającą w miejsce ich starcia. Obrońca Legii zaatakowany jest ciałem przez przeciwnika w momencie gdy wyskakuje w powietrze w celu zagrania spadającej piłki. Atak jest skuteczny, obrońca nie zagrywa piłki i jego wymachująca ręka trafia w szyję przeciwnika, który upada. Analizując to starcie należy skoncentrować się na dwóch jego fazach, ataku ciałem zawodnika Pogoni i następującego po nim uderzenia go przez zawodnika Legii.  Mniej wtajemniczonym wyjaśniam, że atak ciałem może być  przewinieniem gdy sędzia uzna go za nieostrożny, nierozważny lub wykonany z użyciem nieproporcjonalnej siły. Również uderzenie musi być uznane za przewinienie jeżeli jest co najmniej nieostrożne. Jak zatem było w tym przypadku?

Atak ciałem

Podstawowym warunkiem prawidłowości ataku ciałem jest jego wykonanie w zasięgu piłki w zamiarze jej zagrania, umożliwienia jej zagrania znajdującemu się w zasięgu gry współpartnerowi bądź umożliwienia jej opuszczenia boiska. Sposób ataku ciałem nie może również przekraczać pewnego poziomu „gwałtowności”. W wymiarze praktycznym sędziowie, gdy atak ma ścisły związek ze zdefiniowaną powyżej walką o piłkę, tak są szkoleni, że nie akceptują poziomu „gwałtowności” ataku dopiero wtedy gdy wchodzi on w obszar nierozważności. W analizowanej sytuacji atak napastnika ma ścisły związek z walką o piłkę, która spada w miejsce ataku i może być przez niego przejęta. „Gwałtowność” tego ataku jest jak najbardziej akceptowalna, nawet biorąc pod uwagę, że obrońca Legii wyskakuje w górę a napastnik ma kontakt, obiema nogami, z murawą. Dodam tylko, że fakt atakowania wyskakującego w górę przeciwnika przez znajdującego się na murawie zawodnika nie jest powodem do uznania tego ataku za nieprawidłowy. Fakt ten musi być jednak wzięty pod uwagę przy ocenie czy atak ten nie jest przypadkiem wykonany bez zważania na bezpieczeństwo przeciwnika.

Uderzenie ręką

W przypadku ataku ciałem, stojącego na murawie napastnika na wyskakującego do piłki obrońcę, może zdarzyć się, że, napastnik zostanie uderzony ręką przez obrońcę i uderzenie to nie zostanie uznane za przewinienie. Uderzenie przeciwnika, powtórzę, tylko wtedy jest przewinieniem gdy sędzia uznaje za nieostrożne, nierozważne lub wykonane z użyciem nieproporcjonalnej siły. Jeżeli zaatakowany w powietrzu obrońca zamierzający zagrać piłkę straci równowagę to jego ręka, nawet naturalnie ułożona, może znajdować na wysokości głowy atakującego i może dojść do przypadkowego uderzenia. Niestety, w analizowanej sytuacji, uderzenie w wydaniu obrońcy Legii wygląda na wręcz rozmyślne. Oczywiście nie twierdzę, że tak było, bo nie „siedzę” przecież w głowie zawodnika ale z pozycji sędziego działanie obrońcy Legii musiało zostać uznane za przewinienie. I wielu sędziów uznałoby je z nierozważne, z czym trudno byłoby dyskutować.

 

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo