Analiza zdarzeń sezon 2016/2017Analiza zdarzeń - sezon 2016/2017

Analiza zdarzeń 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy

 12 / 09 / 16 Autor: PZPN
Analiza zdarzeń 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy

Zapraszamy do przeczytania analizy z 8. kolejki LOTTO Ekstraklasy w sezonie 2016/2017.


http://ekstraklasa.tv/bramki/bruk-bet-legia-2-0-alez-spryt-kedziory-doswiadczony-snajper-wywalczyl-rzut-karny-po/j756e9

Napastnik BBT przejął kontrolę nad piłką tuż za linią boczną pola karnego przeciwników, po wyraźnym błędzie obrońcy Legii nr 4.  Wbiegł on z piłką w pole karne gdzie, goniący go obrońca Legii wykonał wślizg, który nie trafił ani w piłkę ani w nogi napastnika. Napastnik jednak upadł i być może, powodem tego był wykonany wślizg obrońcy Legii nr 4. Czyli karny? Nie, czegoś jednak brakowało w tym starciu do uznania interwencji obrońcy Legii za nieprzepisową. Tak też uznał napastnik BBT, który ciągle kontrolując piłkę podniósł się ruszając w kierunku bramki.

Wtedy do akcji wkroczył inny zawodnik Legii, nr 15, który najpierw kopnął piłkę, ale nie pozbawił napastnika BBT jej posiadania. Druga próba kopnięcia piłki przez zawodnika Legii nr 15, zakończyła się wstawieniem nogi między piłkę a nogę biegnącego za nią napastnika TBB. Napastnik biegnąc kopnął/ zahaczył się w/o nogę, zdążył postawić swoją drugą nogę na murawie ale już nie kontynuował biegu upadając.  Można się dopatrzeć w sposobie jego upadku nieco sztuczności a specjaliści od symulacji zapewne orzekliby, że upadł on w sposób charakterystyczny dla zawodników usiłujących oszukać sędziego: wyprostowane nogi „pozostają” z tyłu a ręce wyrzucone są pionowo do góry, ponad głowę.

Czyli, kolejne pytanie, symulacja? W żadnym razie nie, to było nieostrożne podstawienie nogi, z następujących powodów:

- noga zawodnika Legii nr 15 jest wstawiona ewidentnie w tor biegu napastnika BBT

- kopnięcie/ zahaczenie się napastnika w/o nogę obrońcy wygląda naturalnie. Noga obrońcy jest wstawiona w tor poruszania się prawej nogi napastnika wtedy gdy noga ta porusza się już w powietrzu a  napastnik oparty jest na drugiej, postawnej w tym momencie nodze. Czy napastnik mógł inaczej „pokierować” swoją poruszającą się w powietrzu prawą nogą? Może ? Nikt, poza napastnikiem tego nie wie. Ale to on kontroluje piłkę a próba obrońcy pozbawienia go tej kontroli jest nieudana.

- uderzenie w nogę obrońcy powoduje, że noga napastnika, nie kontynuuje swojego ruchu ale jest, poprzez kontakt z  nogą przeciwnika „postawiona” na murawie. I ryzykowne byłoby uznanie, że „staje” ona na murawie w kontrolowany przez napastnika sposób.

- naturalną konsekwencją powyższego, jest stwierdzenie, że również, mające miejsce tuż po tym,  postawienie lewej nogi na murawie,  nie musi się odbywać  w kontrolowany przez napastnika sposób.

- niekontrolowane, wskutek interwencji obrońcy Legii nr 15, dwa kroki napastnika BBT, upoważniają do stwierdzenia, że miał on prawo upaść w sposób, uznany przez niego za minimalizujący zagrożenia kontuzją jakie mogą mieć miejsce w przypadku próby poruszania się z niepełnym kontrolowaniem swoich ruchów.

Tak więc, powtórzę, sędzia miał pełne prawo uznać, że miało miejsce nieostrożne podstawienie nogi i podyktować rzut karny. I nie zamierzam dyskutować z tym, którzy dopatrywaliby się w zachowaniu napastnika BBT symulacji. Może i tak było, kto to wie, ale całokształt akcji napastnika, zaczynającej się w momencie przejęcia piłki po błędzie obrońcy Legii nr 4, sprawia, że decyzję sędziego należy uznać za oczekiwaną i  prawidłową.

A co wobec tego z karą indywidualną? Przecież napastnik w momencie faulu ma przed sobą jedynie bramkarza. Tak, to jest argument za uznaniem faulu obrońcy Legii za pozbawiający napastnika realnej szansy na zdobycie bramki. Ale przeciwko takiemu uznaniu przemawiają: kąt poruszania się napastnika względem linii bramkowej,  wychodzącego z bramki bramkarza, obecność obrońcy Legii nr 4, z tyłu ale tuż za napastnikiem oraz nieco zaburzona, przez poprzednie zdarzenia (upadek, szybkie podniesienie się) kontrola piłki przez napastnika.

Tak, to była prawidłowa, również w kontekście kary indywidualnej, decyzja sędziego. Uprawnione jest uznanie, że faul obrońcy Legii, przerwał jedynie korzystną akcję napastnika. Dlatego też, biorąc pod uwagę, że obrońca zamierzał i miał szansę na zagranie piłki, kara indywidualna nie była wskazana. Dodam, że gdyby sędzia uznał, że zawodnik Legii swoim faulem pozbawił napastnika realnej szansy na zdobycie bramki, to prawidłowa karą dla obrońcy Legii byłoby napomnienie (żółta kartka).

Przypominam, że byłaby to kara prawidłowa ale pod rządami Przepisów Gry  2016/2017. Wcześniej, obrońca Legii ujrzałby czerwoną kartkę. A dlaczego teraz żółta? Dlatego, że faulem było nieostrożne podstawienie nogi a nie zatrzymanie, ciągnięcie, czy też nieostrożne popchnięcie przeciwnika. Spełnione byłyby również, jednocześnie,  dwa warunki: obrońca Legii usiłował zagrać piłkę i miał ku temu możliwości.

http://ekstraklasa.tv/bramki/bruk-bet-legia-1-0-jovanovic-daje-bruk-betowi-prowadzenie-w-gola-zamieszany/0vygjx

http://ekstraklasa.tv/bramki/piast-gornik-l-3-1-szmatiuk-odbija-pilke-reka-w-polu-karnym-sedzia-nie-zareagowal/sxdtll

Regulamin Newslettera
pobieranie strony...
Newsletter - zapisz się!
regulamin
Zapisz się
Wideo