Kibice stoją za nami murem

13.03.2010

Marcin Brosz wyprowadził Odrę Wodzisław z ostatniego miejsca w ekstraklasie. Piłkarze znad czeskiej granicy pokonali gliwickiego Piasta 2:0 (1:0) i tym samym wiosną zainkasowali już siedem punktów.

- Grać na takim stadionie, który tak reaguje, to naprawdę coś wspaniałego. Jak się stoi w boksie trenerskim, to czuć tę przyjemność. Kibice stoją za nami murem - powiedział Brosz.

- Nie popadajmy w hurraoptymizm. Po tych trzech pierwszych meczach chcieliśmy dać sobie szansę na walkę o utrzymanie w lidze. Wiemy, że czekają nas same ciężkie spotkania i wiele emocji. Wierzymy w końcowy sukces, ale wszystko dopiero przed nami - dodał po chwili.

Szkoleniowiec Odry nie szczędził pochwał swoim podopiecznym. - Jestem pełen uznania dla chłopaków. Po meczu z Legią u Dymkowskiego było podejrzenie pęknięcia czaszki, jednak ma tylko krwiaka. Z kolei Jacek Kowalczyk miał 41 stopni, a Bueno 40 i był na antybiotykach. Mimo to chłopcy wyszli i walczyli ze wszystkich sił - z dumą stwierdził trener Odry, która tej wiosny nie straciła jeszcze bramki.

(pzpn.pl)

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.