We wtorek 24 stycznia odbyła się konferencja prasowa na temat zmian w środowisku sędziowskim zmierzających do poprawy poziomu sędziowania. W spotkaniu wzięli udział prezes PZPN Grzegorz Lato, wiceprezes PZPN i przewodniczący Zespołu ds. poprawy sędziowania Janusz Matusiak oraz Zbigniew Przesmycki, który od 15 grudnia pełni funkcję przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN
fot. CYFRASPORT
Członkowie Zarządu PZPN, na posiedzeniu, które odbyło się tego samego dnia, przyjęli propozycję składu osobowego zarządu Kolegium Sędziów, do którego weszli Tomasz Mikulski, Sławomir Stempniewski i Tomasz Rusek. Główne cele, który stawia przed zarządem KS Zbigniew Przesmycki, to przede wszystkim odzyskanie przez środowisko sędziowskie należnej reputacji i pozycji oraz zmiana wizerunku sędziów jako osób godnych zaufania.
- Bardzo się cieszę, że zmiany personalne w Kolegium Sędziów rekomendowane przez zespół, któremu przewodniczę, zarząd PZPN przyjął w całości. Nowe osoby, mam nadzieje, wniosą dużo pozytywnych zmian z korzyścią dla wizerunku sędziego, ale również dla polskiej piłki. Zespół przygotował kilka zmian, które przekazał zarządowi PZPN, a ich przyjęcie jest zaplanowane na następne posiedzenie. – powiedział Janusz Matusiak, wiceprezes PZPN i przewodniczący zespołu ds. poprawy sędziowania
Jedną z głównych zmian omawianych na konferencji była kwestia organizacji pracy obserwatorów i kontroli nad jakością sędziowania. W opracowywanym systemie noty obserwatorów nie będą decydowały o spadkach i awansach sędziów.
- Obserwator przede wszystkim powinien być mistrzem dla sędziego. Istota obserwacji, to owszem, wystawienie noty, ale również wsparcie dla sędziego, obserwowanie na żywo i wyłapywanie mankamentów jego warsztatu. Błędy często biorą się też ze złożoności sytuacji i zdarzają się najlepszym sędziom. Gdyby chodziło tylko o noty, to równie dobrze obserwator mógłby je wystawić na podstawie transmisji telewizyjnej. O ile na świecie stosuje się podwójną kontrolę, w Polsce planujemy kontrole potrójną. Sędzia powinien najpierw sporządzić samoocenę, tzw. mecz w pigułce, czyli nagranie video zawierające wszystkie aspekty swojej pracy, w tym błędy i decyzje kontrowersyjne. Kolejny element tego systemu to praca członków komisji szkoleniowej Kolegium Sedziów. Każdy z nich, w każdej kolejce, będzie oglądał 1 mecz, który następnie zaopiniuje, uwzględniając również wszystkie konfrontacje i mobbing. Ostatni etap kontroli to raport obserwatora, przygotowywany niekoniecznie tuż po meczu, ale po obejrzeniu nagrania video, najlepiej wraz z sędziami w szatni – opisał swoje założenia Zbigniew Przesmycki.
Wszyscy biorący udział w konferencji zgodzili się, że kontrakty zawodowe dla sedziów to obecnie sprawa najpilniejsza. Projekt kontraktu jest praktycznie gotowy, a PZPN jest już po rozmowach z Ekstraklasą. Finalizowane są również ustalenia dotyczące kwestii finansowych. Założono, że runda wiosenna będzie okresem przejściowym w obowiązywaniu kontraktów, jednak docelowo w sezonie 2012/2013 nowe kontrakty będą już obowiązywać sędziów, którzy wybiorą drogę sędziego zawodowego. Założono również, że w sezonie ligowym 24 mecze będą sędziowane przez wyróżniających się sędziów amatorów - potencjalnych sędziów zawodowych, którzy prezentują przygotowanie fizyczne i merytoryczne odpowiednie dla poziomu ekstraklasy, jednak muszą jeszcze udowodnić swoje przygotowanie do pracy pod większa presją, którą wytwarzają światła kamer i kibice zgromadzeni na wielkich arenach piłkarskich.
27 stycznia w Turcji rozpocznie się zgrupowanie, w którym weźmie udział 13 sędziów głównych ekstraklasy, 22 asystentów I grupy i 19 sędziów głównych I ligi. Dla wszystkich obecnych sędziów zostaną sporządzone indywidualne programy treningowe, uwzględniające elementy treningu mentalnego.
(pzpn.pl)
Drukuj