Remisem 1:1 zakończyło się pierwsze z niedzielnych spotkań IV rundy Pucharu Anglii, w którym Sunderland zmierzył się na Stadium of Light z Middlesbrough. O awansie do kolejnej fazy rozgrywek zadecyduje więc powtórzony mecz, który rozegrany zostanie na Riverside Stadium.
Od 16. minuty prowadzili goście po golu Barry'ego Robsona, a w 59. minucie wynik ustalił Frazier Campbell.
Miejsce w kolejnej rundzie zapewnił sobie natomiast Arsenal Londyn, który miał spore problemy z pokonaniem na Emirates Stadium Aston Villi. Siedzącego tym razem na ławce rezerwowych Wojciecha Szczęsnego zastąpił Łukasz Fabiański, który przed przerwą dwukrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. W 32. minucie nie był w stanie sięgnąć piłki po długim przerzucie nad polem bramkowym do Richarda Dunne'a, a w 45. minucie najpierw obronił strzał Darrena Benta z ostrego kąta, ale wybił piłkę do boku wprost pod jego nogi i Anglik zdołał umieścić ją w bramce.
Na drugą połowę "Kanonierzy" wyszli zupełnie odmienieni. Dwa słusznie podyktowane rzuty karne wykorzystał Robin van Persie, a po indywidualnej akcji i przypadkowym rykoszecie trzeciego gola dołożył Theo Walcott, co pozwoliło drużynie gospodarzy odrobić i straty i zapewnić sobie awans w zaledwie siedem minut.
***
Sunderland - Middlesbrough 1:1 (0:1)
0:1 Robson 16
1:1 Campbell 59
***
Arsenal Londyn - Aston Villa 3:2 (0:2)
0:1 Dunne 33
0:2 Bent 45
1:2 Van Persie 54 (karny)
2:2 Walcott 57
3:2 Van Persie 61 (karny)
(ASinfo)
Drukuj
Dołącz do nas na: