Już w najbliższy weekend rusza runda rewanżowa Futsal Ekstraklasy w sezonie 2011/12. Kolejkę rozpocznie w piątkowy wieczór hitowy pojedynek lidera z wiceliderem rozgrywek.
Mowa tutaj oczywiście o spotkaniu Wisły Krakbet Kraków z Rekordem Bielsko-Biała, który rozpocznie się o godzinie 19.15 (transmisja w Orange Sport). Póki co drużyna z Krakowa ma pięć punktów przewagi nad bielszczanami, a w obu ekipach nie doszło do żadnych roszad w składzie. W pierwszej rundzie rozgrywek w Bielsku-Białej padł remis 5:5, chociaż gospodarze przegrywali już 1:5...
W sobotę również nie zabraknie sporych emocji. Ciekawiej powinno być w Pniewach, gdzie o godzinie 18.00 miejscowa Akademia Futsal Club (5. miejsce) zmierzy się trzecią Gatta Active Zduńska Wola. To spotkanie na pewno będzie wyjątkowe dla Marcina Stanisławskiego, który jeszcze w grudniu reprezentował barwy mistrzów Polski, a teraz zagra w koszulce Gatty. Akademię opuścił również Filip Mójta. Z drugiej jednak strony działacze z Pniew dzisiaj poinformowali o prawdziwej transferowej "bombie" w postaci trzech hiszpańskich zawodników. Jesus Hurtado Caceres, Carlos Calvo Diaz oraz David Fernandez Hurtado, bo o nich mowa, zadebiutują już w sobotnim meczu z Gattą.
Również o godzinie 18.00 w sobotę rozpoczną się Derby Pomorza, w których to Red Devils Chojnice (10.) podejmie Pogoń 04 Szczecin (8.). Gospodarze przystąpią do tego meczu bez... trenera, bo chociaż jeszcze przed świętami chojniczanie zatrudnili Andria Lutsiva, to w pierwszych dniach stycznia okazało się, że Ukrainiec jednak nie zawita do Chojnic. Poszukiwania nowego szkoleniowca trwają. Natomiast w Szczecinie pożegnano się m.in. z Siergiejem Tkaczenko oraz Mariuszem Lewandowskim.
W niedzielę także odbędą się dwa spotkania, oba o godzinie 18.00. W Tychach GKS (9.) zmierzy się z Marwitem Toruń (4.). U gospodarzy dużo optymizmu. - Dokonaliśmy bardzo poważnych wzmocnień w postaci czterech doświadczonych zawodników - mówi trener Grzegorz Morkis. - Tak silnej drużyny już dawno nie mieliśmy. Nie ukrywamy, że czujemy się również mocni finansowo, a to dzięki ogromnej pomocy miasta oraz kilku sponsorów. Teraz musimy zrobić wszystko, aby dobrą organizację przełożyć na wynik sportowy - dodaje. Tymi zawodnikami są byli piłkarze Futsal Club Siemianowice Śląskie - Rafał Harazim, Łukasz Jagiełło, Sławomir Pękala oraz Michał Włodarek. Natomiast w Toruniu bez zmian.
W Polkowicach ostatnie w tabeli TPH zmierzy się z przedostatnim Cleareksem Chorzów. Kciuki za polkowiczan, którzy zapowiadają odbicie się od dna ligowej tabeli, będzie trzymał reprezentant Polski Mariusz Lewandowski. W Chorzowie liczą jednak na trzy punkty, ktore mają zapewnić wzmocnienia z... Siemianowic Śląskich. Nowymi piłkarzami Cleareksu zostali Mariusz Seget, Tomasz Rabczak i Tomasz Ziaja, a grającym asystentem trenera Mirosław Miozga.
Wolne będzie miała Gwiazda Ruda Śląska, która nie rozegra swojego spotkania z Futsal Club Siemianowice Śląskie. Beniaminek boryka się z ogromnymi problemami finansowymi oraz kadrowymi i bardzo możliwe, że wycofa się z rozgrywek. Póki co niedzielny mecz Gwiazda - FC Siemianowice Śląskie został odwołany, a decyzję podejmie Komisja Ligi.
Runda rewanżowa potrwa do 24 marca. Następnie, po raz pierwszy w historii futsalowych rozgrywek w Polsce, czeka nas faza play-off - pierwsza ósemka zagra o medale mistrzostw Polski, a ostatnia czwórka będzie walczyć o utrzymanie.
(pzpn.pl)
Drukuj