W rewanżu zabrakło nam szczęścia i koncentracji w kluczowych momentach, a Włosi bezlitośnie to wykorzystali. Atmosfera w drużynie jest jednak bardzo dobra, świetnie współpracuje mi się z trenerem Juszczakiem i wszystko zmierza w dobrym kierunku - przekonuje Dariusz Rychłowski.
- Mecze z Włochami były dla mnie debiutem w narodowych barwach, dlatego dwie bramki w środowym spotkaniu smakowały wyjątkowo - nie ukrywa piłkarz KS Gniezno. - Gra w kadrze jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i liczę na kolejne powołania.
- Szkoda drugiego meczu, bo praktycznie wszystkie bramki straciliśmy w... dziwnych okolicznościach. Mecze z tak klasowym rywalem były jednak na pewno świetną lekcją. Włosi są kapitalnie wyszkoleni technicznie i można się było od nich sporo nauczyć.
fot. Wiola Borzym / pogon04.szczecin.pl
(pzpn.pl)
Drukuj