Kontakt z przeciwnikiem tej klasy na pewno będzie procentować. Jesteśmy dopiero na początku budowy nowej drużyny, a już pierwsze spotkania pokazały, jak ogromny potencjał drzemie w tych chłopakach - ocenia towarzyski dwumecz z Włochami Gerard Juszczak, selekcjoner kadry U-21 w futsalu.
W pierwszym, wtorkowym spotkaniu rozegranym w szczecińskiej hali padł remis 2:2. - Przede wszystkim mogliśmy być zadowoleni z wyniku. Przed pierwszym meczem odbyliśmy ze sobą zaledwie trzy treningi. Szkoda, że w końcówce meczu nie wykorzystaliśmy przedłużonego rzutu karnego, ale i tak bardzo cieszyliśmy się z tego remisu. Komplementy ze strony Włochów na pewno są miłe, ale jestem przekonany, że możemy być jeszcze silniejszym zespołem. Duże słowa uznania należą się kibicom, którzy szczelnie wypełnili halę.
Dzień później Włosy zwyciężyli 4:2. - Wiedzieliśmy, że rewanżowe spotkanie będzie zdecydowanie trudniejsze - kontynuuje Juszczak. - Chociaż zeszliśmy z parkietu pokonani, nasza postawa w obu meczach daje nam ogromną motywację do pracy. Kontakt z przeciwnikiem tej klasy na pewno będzie procentować. Jesteśmy dopiero na początku budowy nowej drużyny, a już pierwsze spotkania pokazały, jak ogromny potencjał drzemie w tych chłopakach.
Polski zespół chwalił Raoul Albani, selekcjoner reprezentacji Włoch. - Zarówno pierwsze, jak i drugie spotkanie były bardzo trudne. W rewanżu wygraliśmy dzięki zmianie taktyki. Należy podkreślić siłę fizyczną polskich zawodników, a także spójność tej drużyny. To były bardzo pożyteczne mecze.
fot. Wiola Borzym / pogon04.szczecin.pl
(pzpn.pl)
Drukuj