Zdobywcy głównej nagrody w XVI Turnieju im. Marka Wielgusa – dziewczęta z Uczniowskiego Klubu Sportowego Stilon Gorzów i chłopcy ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Lubinie od 25 do 27 listopada, gościli w Hanowerze oraz w ośrodku treningowym w Barsinghausen, gdzie rozegrali mecze ze swoimi niemieckimi rówieśnikami. Obejrzeli również spotkanie Bundesligi: Hannover 96 – Hamburger SV.
Ważnym punktem programu pobytu dzieci w Niemczech była możliwość obejrzenia na żywo meczu Bundesligi: Hannover 96 – Hamburger SV. Hannover to czwarta drużyna ubiegłego sezonu. Od początku obecnego sezonu jej barw broni Artur Sobiech, a od przeszło 25 lat jednym z najważniejszych członków sztabu szkoleniowego jest trener Edward Kowalczuk, odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne pierwszej drużyny. To właśnie dzięki jego uprzejmości i wymiernej pomocy Dariusza Szuberta, srebrnego medalisty olimpijskiego
z Barcelony, gracza takich klubów, jak Pogoń Szczecin i F.C. St. Pauli), młodzi adepci piłki nożnej mogli zasiąść na trybunach stadionu.
Poranek oraz wczesne popołudnie przed meczem dzieci spędziły w ośrodku treningowym w Barsinghausen, w tym samym, w którym mieszkała reprezentacja Polski podczas Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2006 roku. Właśnie tam zaplanowano rozegranie spotkań towarzyskich z rówieśnikami z Niemiec.
Drużyny grały w 7 osobowych składach, dwie połowy po 30 minut. Chłopcy z Lubina byli zdecydowanymi faworytami w dwumeczu i chyba właśnie ta świadomość odrobinę ich sparaliżowała (ulegli po zaciętym boju, drużynie z ośrodka Barsinghausen 2:6). Szczęśliwie dziewczęta okazały się mocniejsze psychicznie i rozbiły swoje rówieśniczki 5:1.
Choć w pierwotnych planach celem była wizyta w Dortmundzie i spotkanie z trójką reprezentantów Polski na co dzień reprezentujących barwy Borussi, to dzieci podeszły ze zrozumieniem do kalendarza Kuby Błaszczykowskiego, Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka (przygotowania do meczu z Schalke), a wyjazd do Hanoweru już zapisał się w ich piłkarskich wspomnieniach.
(pzpn.pl)
Drukuj