W roku 2010 minęło 50 lat odkąd Puchar Henri Delaunay’a po raz pierwszy pokazano publicznie. Został on wówczas wręczony kapitanowi reprezentacji ZSRR, Igorowi Netto w Parku Książąt w Paryżu.
Niestety, pomocnik drużyny pierwszych mistrzów zmarł 30 marca 1999 roku, jednak pamięć po nim wciąż żyje. „To nie przypadek, że najwspanialsze chwile naszej reprezentacji kojarzą się z jego imieniem”, mówi Wiktor Poniedielnik, zdobywca zwycięskie bramki w pierwszym finale Mistrzostw Europy. „Na co dzień był nieśmiałym i skromnym człowiekiem. Jednak kapitan drużyny musi mieć wyjątkowe cechy charakteru. Netto je miał. Pomógł terenowi stworzyć zgrany zespół, a jego kapitan potrafił poderwać nas do gry w najtrudniejszych chwilach meczu”.
Igor Netto jako pierwszy wyrył swoje imię na liście zasłużonych, stanowiącej obecnie niemalże encyklopedię wybitnych przywódców. Po ukończeniu kariery zawodniczej, większość kapitanów zwycięskich drużyn obejmowała stanowiska trenerskie lub administracyjne. Giacinto Facchetti, noszący opaskę kapitana w 70 z 94 występów reprezentacji Włoch, zdobywca Pucharu Henri Delaunay’a w 1968 r., został w 2004 r. prezydentem swojego ukochanego FC Internazionale Milano. Zmarł jednak niestety dwa lata później, 4 września 2006 r. po przegranej walce z chorobą. Reprezentant Grecji Theodoros Zagorakis zdobył Puchar w 2004 r. Po zakończeniu kariery, z dorobkiem 120 występów w drużynie narodowej został prezesem klubu PAOK FC, który wyprowadził z zapaści finansowej. W latach 70-tych mistrzami Europy jeden po drugim zostali Franz Beckenbauer i Anton Andros. Żaden z nich prawdopodobnie nie spodziewał się, że po trzydziestu latach spotkają się w Komisji ds. Piłki Nożnej UEFA, a tym bardziej, że będzie to za czasów prezydentury Michela Platiniego, kapitana drużyny mistrzów z 1984 roku.
Obecny Prezydent UEFA poszedł w ślady Beckenabauera – był kapitanem reprezentacji narodowej i następnie jej selekcjonerem. Po nich podobna drogą podążył Jurgen Klinsmann, mistrz Europy z 1996 roku.
Pozycje na boisku i osobowość kapitanów mogą się różnić, jednak ich wspólnym mianownikiem przez ostatnie pół wieku było trofeum, które otrzymał każdy z nich: Puchar Henri Delaunay’a.
Henri Delaunay, sekretarz generalny francuskiego związku piłkarskiego, po raz pierwszy zaproponował utworzenie Mistrzostw Europy na spotkaniu FIFA w dniu 5 lutego 1927 roku. Jednak dopiero po 27 latach, kiedy został sekretarzem generalnym nowopowstałej UEFA, mógł przystąpić do realizacji swojego pomysłu. Niestety zmarł 9 listopada 1955 roku, a stanowisko i pracę nad Mistrzostwami przejął po nim syn, Pierre.
Przed pierwszym turniejem finałowym, mającym odbyć się we Francji, w założonej w 1803 roku paryskiej pracowni jubilerskiej Arthus-Bertrand powstał puchar, nazwany na cześć Henri Delaunay’a. Otrzymało go w kolejnych Mistrzostwach w sumie dwunastu kapitanów zwycięskich reprezentacji. Ostatnim z nich był Theodorom Zagorakis – który był również obecny na losowaniu rundy eliminacyjnej EURO 2008 w Montreux 26 stycznia 2006 roku, w dniu, w którym odsłonięto nowy Puchar.
Na pierwszy rzut oka nie różnie się on zbytnio od poprzednika, ponieważ zachowano kształt i stylistykę. Stanowi jednak większe wyzwanie dla każdego, kto chciałby go podnieść – jego wysokość zwiększono, w porównaniu z oryginałem, z 48 do 60cm. Wykonano go ze srebra próby 925 w londyńskiej pracowni Asprey, sięgającej swoją tradycją co najmniej XVIII wieku, a na jego tylnej ściance wygrawerowano nazwy państw, które do tej pory zdobyły Mistrzostw Europy. Nowy Puchar z rąk Michela Platiniego otrzymał jako pierwszy kapitan reprezentacji Hiszpanii, Iker Casillas, w dniu 29 czerwca 2008 roku w Wiedniu. Kto będzie następny…?
(Alive - UEFA EURO 2012TM)
Drukuj